Afera okularowa

Z kononopedia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Afera okularowa - afera, która wydarzyła się podczas lajta z 20 czerwca 2019 roku, najprawdopodobniej gdy kamera filmowała pustą wersalkę bożą.

Przebieg afery

Podczas libacji olkoholowej przed belwederem z kilkoma bliżej nieustalonymi osobami, doszło do niewielkiej szarpaniny pomiędzy Janem Ełborodo a Majorem, w trakcie której od oprawki okularów Wojciecha został ułamany zausznik, przez co musiał on później trzymać okulary ręką. Według Jana to Wojtek pierwszy podniósł na niego rękę, o czym mówił po nieudanej próbie odbicia Majora z izby wytrzeźwień, którą to wykonał wraz z Kononem i Fiodorczukiem z inicjatywy tego ostatniego. Na agresję Suchodolskiego mógł też wpłynąć rozpuszczalnik nitro, który rzekomo wąchał w trakcie posiedzenia.

Major, przyniesiony i rzucony jak worek ziemniaków na wersalkę, w stanie skrajnego upojenia olkoholowego przez samogon przywieziony przez widzów, kilkukrotnie pytał Krzysztofa, czy zapłaci za jego zepsute okulary, jednak Krzysztof nie poczuwał się do winy, jako iż to nie on je połamał. Wojciech w odwecie kilkukrotnie próbował wzbudzić w Krzysztofie litość, po czym wyzywał go od psów komunistycznych oraz wypominał, że ten chce się go pozbyć, oraz że nie zapłacił Janowi za poprzedniego lajta.

Prawdopodobnie przez głośną kłótnię wynikłą z tej afery ktoś wezwał policję, która przyjechała i zabrała Wojciecha na izbę wytrzeźwień. Konon zarzekał się, że to nie on ich sprowadził, jednak istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, iż wykorzystał ich obecność i sprzedał Majora na wytrzeźwiałkę, w zamian za wyłączenie lajta.

Niedługo po zabraniu Majora przez policję, została podjęta pierwsza próba uwolnienia Wojciecha. W akcji udział brali Fiodor, Konon oraz Jan Ł. Niestety, zakończyła się ona fiaskiem. Pracownik izby nie chciał nawet podać informacji, czy Wojciech znajduje się w budynku, ze względu na RODO, które - ironicznie - Kononowicz tak bardzo propaguje i uwielbia. Widać było, iż Krzysztof jest bardzo niechętny, aby jechać po Suchodolskiego. Fiodor nie chciał wpuścić Jana do samochodu, argumentując to wiezieniem poziomicy na tyle samochodu, na co Konon nakazał odwieźć mu sprzęt do domu i wrócić. Fiedorczuk zgodził się na warunki Krzyśka i po powrocie czekał przez ok. 10 minut przed belwederem. Późniejsze rozmowy z prezydentem jasno sugerowały, iż jest on zły na Fiodora i wolałby zostać w domu.

W dniu 21 czerwca, między godziną 9 a 10 rano, podjęto drugą próbę uwolnienia Wojciecha. Udział w akcji brali ponownie ci sami bohaterowie. Gdy dojechali na izbę, okazało się, że ktoś ich ubiegł. Na dzień 1 lipca 2019 roku nie wiadomo, kim była owa tajemnicza postać. Po ok. pół godziny nieudanych poszukiwań. grupa wróciła do belwederu, aby sprawdzić, czy Struś nie wrócił do domu. Tu nastąpiło rozdzielenie. Fiodor pojechał szukać zaginionego w McDonaldzie, a Konon z Janem do urzędu.

Z tego streama dowiedzieliśmy się też, iż Major na imprezie wciągał nosem podejrzany proszek (Janek twierdził, że wyglądał jak "sól", a sam Wojtek tłumaczył, że jest to "cukier"). Fiodor dziwił się, dlaczego Krzysztof nie zareagował i nie wyssał proszku z nosa Majora, co miałoby działać na zasadzie wysysania jadu węża z rany.

Major po powrocie do belwederu 23 czerwca nie odniósł się zbyt szczegółowo do wydarzeń opisywanych wyżej. Oskarżał on jedynie Konona o bycie konfidentem, jednak nie wspomniał, kto odebrał go z wytrzeźwiałki.

Dodatkowe informacje

  • Jan Ełborodo, jeszcze nieświadomy tego, że stream jest odpalony, rozmawiał z bliżej nieokreśloną osobą w kuchni i stwierdził wprost, iż planuje przejąć belweder.
  • Fiodor w trakcie obu akcji próbował podstępem przekabacić Krzysztofa, aby wybaczył Majorowi. Ten wydawał się jednak nieustępliwy.
  • Ze streama z drugą próbą odbicia Wojtka dowiedzieliśmy się, że Krzysztof przed akcją zjadł trzy paróweczki i zapomniał wziąć leki, ma posiadłość na Białorusi, a także nie ma czasu na podrywanie kobiet, ponieważ musi piłować drzewo. Jan natomiast przyznał się, iż śpi na pace lublina i siedzi na podłodze, bo tak mu wygodniej. Ponadto Fiodor próbował nachalnie wybadać, czy Krzysztof jest ciepły, czy może "siurek mu się podnosi" na widok kobiet, które mijali. W pewnym momencie Konon przyznał, iż siurek mu się podniósł, jednak ze względu na to, jak bardzo Fiodor nalegał, ciężko powiedzieć, czy faktycznie się to wydarzyło, czy może Krzysiek przyznał to dla świętego spokoju.

Encyklopedia

Mamy 862 artykuły, 1367 plików i 14 865 edycji.

Aktualne wydarzenie

Afera Nitro-Leśna

Popularne

Społeczność