Ewa Lipka (Tarantulla)

Z kononopedia
Skocz do: nawigacja, szukaj
Witam e, witam... Taran-tulla, Taran-tulla. Raz kodowane, Polska + Anglia, moja misja. Projekt. Lekcja. Tarantulla. Tarantulla.

—Intro z filmów Ewy

Ewa Lipka (ur. 12 marca 1975 r. w miejscowości Mrozy) – youtuberka, streamerka oraz osobowość internetowa; chora psychicznie kobieta mieszkająca w UK. Od paru lat nagrywa tasiemcowe rozmowy telefoniczne, dobija się zarówno do osób prywatnych jak i do instytucji rządowych. Pani Ewa jest dotknięta schizofrenią paranoidalną, o czym wiele razy wspominała w nagranych rozmowach telefonicznych. Tarantulla (sama nadała sobie taki pseudonim) żyje w dobrych warunkach w przeciwieństwie do mieszkańców Szkolnej 17. Potrafi zadbać o siebie i swoje najbliższe otoczenie. 

Była rezydentką szpitala psychiatrycznego. Jest przekonana o tym że miały miejsce zamachy na jej życie, o światowym spisku, w który zamieszane są instytucje edukacyjne, religijne oraz państwowe. Pani Ewa należała do kościoła Badaczy Pisma Świętego, z którego odeszła. Jest rozwódką, ma trójkę dzieci, które są pod opieką ojca. W 2007 roku padła ofiarą wymyślonego zamachu na jej życie, w związku z tym została zamknięta w szpitalu psychiatrycznym w Drewnicy. Po opuszczeniu ośrodka, padła ofiarą zamachu i nieznani sprawcy, spuścili jej powietrze z opon samochodu i wybito w jej domu okna . Po tym zdarzeniu wyemigrowała do Anglii.

Ewa Lipka Krasucka Tarantulla YouTube Blog Kononowicz Telefon Rozmowa-1.png

Lipka dzieciństwo spędziła we wsi Przytoka k. Kałuszyna. Mieszka w Anglii już od ponad 11 lat, mimo to nie potrafi sklecić najprostszego zdania w języku angielskim, posługuje się tłumaczem Google. Ma problem z czytaniem po polsku, posiada wykształcenie średnie bez matury (według niektórych podstawowe) + trzymiesięczny kurs korespondencyjny dla księgowych, którego nie ukończyła. Nie przeszkadza jej to jednak w tytułowaniu się jako "zbuntowana księgowa". Istnieją przekazy o jej pracy na posadzie sprzątaczki w Zespole Szkół w Siennicy. Po kłótni z zarządem szkoły została zwolniona dyscyplinarnie. W Anglii pracowała jako sprzątaczka i na zmywaku. Niedawno straciła pracę i pozostaje bezrobotna, ciągnąc zasiłek od brytyjskiego państwa. Prawdopodobnie jest to zasiłek dla osób chorych. Głównym zajęciem Tarantulli jest bycie zmęczoną (nie wiadomo czym, albowiem jest notorycznym leniem i osobą bezrobotną). W ramach rekompensowania sobie braku pracy, codziennie wymyśla jakieś nowe afery. Wyszukuje ludzi o podobnych schorzeniach do niej, wydzwania do nich, prowadzi batalie prawne (nie mając pojęcia o prawie), czasami też remontuje swoje mieszkanie z różnym skutkiem. Do tego jest nałogowym palaczem, pali paczkę papierosów dziennie i nagrywa po tym kilka rozmów telefonicznych, które udostępnia na YouTube wbrew woli jej rozmówców.

Związki z uniwersum - Afera Lipkowa

Ewa Lipka Krasucka Tarantulla YouTube Blog Kononowicz Telefon Rozmowa4.png
  • 🕵️‍♀️ ja z "mexicano tv" - a Krzysztof Kononowicz - 22.11.2018 rok
  • 🕵️‍♀️ Tarantulla w sprawie Krzysztofa Kononowicza - 22.11.2018 rok
  • 🕵️‍♀️ Rozmowa z Mecenasem z Piaseczna - 24.11.2018 rok
  • 🕵️‍♀️ w sprawie poszukiwania Majora - 24.11.2018 rok
  • 🕵️‍♀️ podał się za Majora - 24.11.2018 rok

Dnia 22.11.18, Ewa Lipka dostała cynę od jednego z fanów, że jest ktoś taki jak Kononowicz i dzieje mu się krzywda, bo wszyscy mają z niego zwałę, a on powinien rezydować w Choroszczy, a nie na Szkolnej. Udało jej się nawiązać kontakt telefoniczny z Mexicano podczas disco-lajwa bożego Menela. Dzień później udało jej się dodzwonić do samego Kononowicza, jednak Warmianin nie wyraził zgodę na publikację rozmowy. Nie usłuchawszy Krzysztofa opublikowała ją na swoim profilu facebookowym. Zainteresowała się również listopadową ucieczką Majora z domu i przeprowadziła śledztwo w tej sprawie w dniu 24.11.2018. Skontaktowała się również z Mecenasem z Piaseczna.

Tarantulla zostawiła Kononowiczowi wiadomość na poczcie głosowej, a film z nagrania opublikowała na grupie fanowskiej. Zapowiedziała przy okazji, że zajmie się Kononowiczem, tak aby nie naśmiewano się więcej z jego osoby. To spowodowało niezadowolenie fanów, gdyż doszli do wniosku, że Ewa próbuje wbić się do Uniwersum Szkolnej. Została ona więc spierdolona ze stanowiska i wyrzucona z grupy. W zamian za to zaczęła publikować na swoich profilach zrzuty ekranu z zamkniętej, fanowskiej grupy na Facebooku, a więc tym samym łamać jej regulamin. Na grupie została więc zarządzona akcja zgłaszania profilu Ewy Lipki na Facebooku. Każdy miał zgłosić ją za publikowanie niestosownych treści.

Kontynuacją tych wydarzeń były liczne wpisy Ewy Lipki na jej profilu facebookowym oraz prywatne korespondencje z fanami na Facebooku. W dniach 22.11.18 - 25.11.18 Ewa Lipka nagrała łącznie około 10 filmów na temat uniwersum Szkolnej 17. Ponieważ fani Szkolnej postanowili ją sprowokować i zdenerwować do granic możliwości, a Pani Ewa podchwyciła przynętę, doszło do tego, że po dziś dzień regularnie odgraża się wszystkim fanom uniwersum. Cały czas udostępnia zrzuty ekranu z grupy i prywatnych wiadomości, straszy otworzeniem przewodu sądowego oraz zgłoszeniem sprawy na policję.

W trakcie rozmowy z Ewą Lipką Mecenas z Piaseczna ujawnił prawdziwy powód konfliktu Konona z Meksikano, który jest gejem i został odrzucony przez Konona - przez to zaczęła się wojna. Innym powodem był związek Konona z Tereską, co skłoniło Meksikana do romansu z Mariem z Krzaków.

Częstym rozmówcą jest "Tomasz Terka", sądząc po głosie ok. 60-letni mężczyzna, umiejętnie manipulujący paranoicznymi skłonnościami Tarantulli.


26.11.2018 miał miejsce na Szkolnej incydent z tarantulą, mający zapewne jakiś związek z "Tarantullą". Kononowicz wezwał policję podejrzewając, że w paczce od widzów znajduje się ukryty groźny pająk. Policja przybyła i otworzyła paczkę w rękawiczkach, ale jak skomentował Kononowicz: "Nie było żadnego pająku. Ktoś nas zrobił w konia i w jajca." 

Tarantulla lubi sobie czasem zakurzyć fajka (średnio paczkę dziennie)

Tego samego dnia Kononowicz zaprzeczył temu, że Ewa Lipka mieszka w Anglii "bo pani mieszka w mojej dzielnicy (tzn. w Starosielcach), za mostem, i pani tylko z tym Jareczkiem, pani w Anglii chce bank przejąć. Pani nie Lipka się nazywasz, ale inaczej". Rzekoma Lipka znana Kononowiczowi chodzi z Meksikanem, "ja widziałem, jak pani szła nawalona, jak buraczek

Rzekomy dom Ewy Lipki w Białymstoku

czerwony". Pani Lipka w wersji Konona nie w Anglii, ale w Białymstoku chciała przejąć bank, ale kiedy zawiadomiona policja zorientowała się, że "masz pani papiery wariackie, żółte, to machnęła ręką na to." 


Dnia 27.11.2018 na swoim filmie major Suchodolski nazwał ją "Ewa Lipton".


28.11.2018 straszyła wszystkich traktujących ją niepoważnie kolegą swojej siostry Iwonki - Kaczorkiem z CBA. Kaczorek ten jest jej znany ze szkoły podstawowej w Kałuszynie. Na dodatek Lipka jest inwigilowana przez grupę antyterrorystyczną od czasu składania przez nią gróźb zniszczenia banku. Wszystkie jej rozmowy tel. są kontrolowane i "osoby niepoważne" będą mieć problemy.


1.12.2018 Kononowicz podał dokładny adres zamieszkania Ewy Lipki w Białymstoku - ul. Litewska 3, zielony domek. Ponowił oskarżenie, iż Lipka to kochanka Meksikana. 


29.11.2018 Lipka dzwoni do komisariatu 3 policji w Białymstoku (jest to ulubiony komisariat Konona, w którym składa najczęściej donosy). Pyta, co policja sądzi o tym, że Kononowicz pokazuje się na filmie z nożami przygotowanymi na katolików (pytanie zadziwiające ze względu na ostentacyjny katolicyzm KK, prawdopodobnie idzie o znany film na którym nasz ulubieniec wygraża Tomaszowi Terce siekierą i maczetą pytając go: "czy ty katolik, czy ty chujem jesteś?"). Zdumiony policjant nie rozumie pytania. Lipka straszy go, że nie odpowiadając utrudnia międzynarodowe śledztwo.


12.12.2018 dochodzi o historycznego wydarzenia - Krzysztof Kononowicz dzwoni do Lipki, zapis rozmowy dostępny jest na kanale Ewy . Na wstępie KK informuje Lipkę, że ma ona żółte papiery. Piętnuje jej wydzwanianie do Białegostoku, na policję. Następnie dochodzi do debaty religijnej, w której Lipka atakuje Kościół Katolicki, a Kononowicz zdecydowanie broni. Lipka wykazuje przewagę w znajomości Pisma Św. co jednak nie robi wrażenia na Kononie, dla którego ważne są przepowiednie Świętej Sybilli (nie ma takiej świętej). Lipka kilka razy w trakcie rozmowy wymienia Adama Tłokińskiego jako swego kochanka, który "trzyma rękę na pulsie" i ją ochrania. Konon zaszokowany słowem "kochanek" mówi "narzeczony". Kononowicz stanowczo domaga się informacji skąd pochodzą: mąż Lipki i kochanek, po uzyskaniu odpowiedzi zapisuje to starannie w notatniku. Na zarzut Lipki, że na filmie pokazywał się z nożem i siekierą przygotowanymi na katolików wyjaśnia, że było to przyszykowana na człowieka, który przysyłał mu paczki z gównem. KK mówi, że dzięki niemu jest w Polsce dobrobyt, zaprasza Lipkę do Białegostoku, gdzie dzięki niemu zaczęto budować "stadiony nie stadiony, a wcześniej był burdel". Na koniec Lipka przesyła pozdrowienia dla majora "od Ewki Lipton". W trakcie całej rozmowy Konon nieustannie wrzeszczy na Lipkę, stara się ją werbalnie zdominować.


13.12.2018 z samego rana o godzinie 7 Lipka przegląda telefon i mówi, że ma 7 nieodebranych połączeń od Kononowicza. Kiedy wreszcie Kononowiczowi udaje się dodzwonić , okazuje się, że w rozmowie bierze aktywny udział major Suchodolski. KK ma do Lipki pretensje o to, iż ta w wyborach prezydenckich wolałaby poprzeć raczej majora niż jego osobę. Krzyczy: "dlaczego pani bardziej podoba się major niż ja", w tle słychać głos majora: "zamknij tą mordę!". Lipka na to, że sposób myślenia majora jej bardziej odpowiada. Konon przytacza opinię majora: "Lipka stara cipka". Dopuszczony do telefonu major przeprasza Lipkę za starą cipkę, "jakoś tak wyszło, do rymu". Konon wypytuje, czy Lipka ma rodzinę w Białymstoku, mówi, że jest znana wśród młodzieży: "o, ta Lipka, ta kobieta nienormalna". Zapisuje w notatniku wszelkie informacje o rodzinie podawane przez Ewę. Major w tle: "powiedz, że major pozdrawia, że ja skrętów nie robię, z paczki papierosy palę, no powiedz, kurwa". Konon mówi do Lipki, że major otworzył paczkę Cameli i będzie palić papierosy Camele (sic!!!). Major chciałby wysmarować Lipkę czekoladą i od dołu do góry by ją wylizał. Następuje dziwna wymiana zdań o problemach z wypróżnianiem, Lipka twierdzi, że po czekoladzie ma zaparcia, Konon wspomina zaparcia mamy Leonardy. Musiał mamusi wpychać czopki zapisane przez lekarza, nic nie pomogło, dopiero tajemnicze lekarstwo na cukrze wywołało taki efekt, że "nie zdąży pani nawet majteczki ściągnąć, prędko pani się załatwi się". W trakcie rozmowy o mleku Lipka mówi, że w szkole była przezywana "krasula" (od nazwiska Krasuska).


17.12.2018 Lipka dzwoni do schroniska dla zwierząt w Białymstoku . Mówi, że uzyskała informację od pana Tomasza (Terki) na temat złego traktowania psa Nera przez Kononowicza i proponuje schronisku zabranie psa i organizację licytacji. Schronisko odmawia interwencji. Tego samego dnia do Lipki dzwoni Kononowicz i na wstępie zaczyna wrzeszczeć: "Czy to prawda, że pani rozmawiała ze schroniskiem dla zwierząt, to pani składa na mnie pisma różne? Czego pani do cholery jasnej od mnie chce, pani mieszka w Białymstoku, wiem, nie w Anglii, pani wariatką jest, mnie dość tego nachodzenia, nie ma pani bliższej rodziny się wpieprzyćpierdolić?". Do rozmowy włącza się major, mówi o wizycie dzielnicowego, który oglądał Nera i chwalił. Kiedy major mówi, że pies śpi w chlewku Lipka pyta: "A panowie byście chcieli w takim chlewku mieszkać?". Lipka namawia do trzymania Nera w domu, major jednak odmawia spania z wilczurem w łóżku. Major nagle oświadcza, że zgłosił dochody za reklamy z youtube (podejrzewając zapewne Lipkę o zgłoszenie do skarbówki). Do rozmowy wraca Konon, pyta Lipkę, czy nie mieszka czasem na Starosielcach. Oskarża Lipkę o chęć zagarnięcia psa i wyjaśnia, że Nero w nocy jest spuszczany ze smycz i biega po podwórku. Twierdzi, że na teren prywatny ani policja ani straż pożarna nie ma prawa wejść (!). Konon zapowiada ostateczną rozprawę z Lipką i umieszczenie jej w szpitalu psychiatrycznym. Wie, że Lipka mieszka w Białymstoku na Litewskiej, w domku pomalowanym na zielono. Chce jechać z kamerą i nagrać domek, posesję. Kononowicz zamierza pisać do prokuratury, aby Lipkę zatrzymano w Anglii i sprowadzono do Białegostoku, by mógł porozmawiać z nią w cztery oczy. Oskarża ją o urodzenie dziecka z jedną osobą, która ją namawia. Odczytuje jej list.


Szanowny Panie Kononowicz

Nazywam się Ewa Lipka, jestem narzeczoną Jarosława Andrzejewskiego. Muszę Panu wyznać, że urodziłam dziecko, którego ojcem jest Jarosław ale niestety brak nam pieniędzy na odchowane małego Krzysia (to na Pańską cześć daliśmy mu to imię), bowiem Jarosław przebywa chwilowo na bezrobociu. Od niego dowiedziałam się, że jest mu Pan winny sumę 9600 zł za filmy, które nagrywał na Szkolnej w zeszłym roku. Pan złośliwie nie chce oddać tych pieniędzy mojemu narzeczonemu a mały nasz syneczek płacze z głodu. Albo odda Pan całą sumę albo naślę na Pana komornika. Albo nie, złożę do sądu pozew o alimenty od Pana, jest Pan przecież człowiekiem zamożnym a Jarosław jest na bezrobociu. W sądzie zeznam, że to Pan jest prawdziwym ojcem.

Daję Panu tydzień do namysłu, o swojej decyzji może Pan poinformować na filmie na kanale "Kononowicz orginal".

Niech Pan nie zapomina o malutkim, płaczącym Krzysiu.

Ewa Lipka
ulica Litewska 3, Białystok


Kononowicz zamierza list zanieść do adwokata, by skierował pismo do prokuratury o zatrzymanie Lipki w Anglii i dostarczenie do Polski. "Spodziewaj się pani, że będą panią im... emportować (tzn. deportować) do Polski, jak prokuratura wystąpi do Anglii prokuratury to będzie pani przywieziona tutej, a jak się nie da panią wziąść to siłą w kaftanie bezpieczeństwa zabiorą i przywiozą". Na koniec Konon oskarża Lipkę o chęć zagarnięcia domu na Szkolnej 17. Podejrzewa, że inspiratorem postępowania Lipki jest jeden wariat z Łap (Mariusz Chodor?). 


18.12.2018 Meksikano potwierdza (sarkazm!), że Lipka mieszka na Meksyku (tzn. w Starosielcach) za mostem, mają wspólnie dziecko. 


31.12.2018 Kononowicz dzwoni do Lipki i używa tylko języka rosyjskiego. 


Na początku stycznia 2019 Lipka dzwoni do różnych wydziałów urzędu miejskiego w Białymstoku żądając interwencji w sprawie działalności KK - 3.01.2019 do Biura Kontroli , 4.01.2019 do Departamentu Komunikacji Społecznej i Departamentu Spraw Społecznych . Akcja ta prowokuje Kononowicza, który dzwoni do Lipki . EL mówi: "Ja pana obserwuję, widzę co pan robi, niech pan nie podskakuje, bo jeszcze pan spadnie ze stołka, na który chce pan wskoczyć" (ta uwaga dotyczy rzekomego udziału KK w wyborach prezydenckich w 2020). Kononowicz krzyczy: "Niech pani uważa, żeby pani nie znalazła się w wariatkowie znowu, dziś był dzielnicowy w tej sprawie u mnie, ktoś nagrał jakiś dom na Litewskiej 3, puścił na jakąś Konopedia, ja ten program nie prowadzę nawet". Grozi Lipce, że jeśli się nie zamknie, to ją ściągnie do Polski z Anglii i wtedy będzie mieć ona z nim do czynienia. 


W nagraniu z 5.01.2019 Kononowicz szlochając mówi, że jest dręczony jak męczennik, jak Chrystus Król Zbawiciel. "Ewka ta, kujewka, że wypisuje wszędzie na mnie, trzeba będzie w poniedziałek roznosić pisma na nią, że mnie tak nęka, kto ją tylko kłamliwie nauczy, poduczy, zaraz ona za telefonik, gdzie? Białystok, taki departament, taki departament".


27.01.2019 Lipka próbuje się skontaktować z Meksikano by przeprowadzić z nim wywiad związany z jego nałogowym piciem alkoholu, lecz on ma włączoną pocztę głosową.


W nagraniu z 27.01.2019 Konon ujawnia tożsamość tajemniczego pana Tomasza, jest nim sąsiad za płota Kargul. Skończy się dla niego dzwonienie do Ewy Lipki, trafi do hjustona. Lipka jest niepoczytalna, była dwa razy w hjustonie, a hjuston to jest wariatkowo, to jest Choroszcz, jeśli Lipka nie zaprzestanie wydzwaniania to też trafi do hjustona. Jeśli tobie podoba się Meksikano, umie walić ciebie, to wiesz, niech wali ciebie, ja nie bronie jemu.


Tego samego dnia Lipce w końcu udaje się dodzwonić do Meksikana . Lipka zaczyna od wyjaśnienia skrótu IQ, to oznacza jestem kurwa, rozmowa zasadniczo dotyczy jednak okoliczności zatrzymania Meksikana przez policję z powodu psychicznego znęcania nad matką Barbarą. Meksikano twierdzi, że został zatrzymany bezpośrednio po wyjściu z imprezy alkoholowej na Szkolnej 17, co Lipka tłumaczy zainstalowaniem podsłuchu u Kononowicza przez policję. Meksikano musi wyprowadzić się z domu matki na Boboli i ma zakaz zbliżania się na odległość 150 metrów. Meksikano nie bardzo jest w stanie podać wiek matki (sześćdziesiąt parę lat) i to, czy jest na emeryturze (chyba). W pewnym momencie nagrania, kiedy Lipka odchodzi od telefonu i kamery Meksikano mówi - Oj, ty wariatko.


Dnia 28.01.2018 Kononowicz dzwoni do Lipki . Z miejsca oskarża Meksikana, że ten skakał do mamy, różnie, nie ma wybudowanego toaletu dla mamy. Od widza Konon dowiedział się, że Meksikano zabierał matce pieniądze i wydawał na alkohol. Pani jest umysłowo chora, pani była dwa razy w hjuston, mówi Kononowicz. A pan ile razy był? - pyta Lipka. Mnie tylko wozili i wypuszczali, a pani zatrzymana była, a ja ani razu - odpowiada KK i oskarża Lipkę o udział w wybiciu szyb na Szkolnej 17. I pani będzie importowana do Białegostoku. Sama pani powiedziała po angielski, że pani jest kurwą. A jak pani się kocha w Meksikano, to Meksikano powiedział dla pani, że on panią kocha, że pani bardzo jest ładna. Kononowicz stwierdza, że Meksikano wypija 24 piwa na dzień. 


W rozmowie z Ewą Lipką z 29.01.2019 Tomasz Terka potwierdził wersję Meksikana, iż to na skutek donosu Kononowicza został zatrzymany przez policję. Terka przyznaje, że osobiście wysłał do skarbówki dwa donosy o nielegalnych dochodach KK. (reklamy z youtube, donejty na lajtach i gotówka w paczkach). Tomasz Terka nie jest wyjątkiem, na Kononowicza poszło kilkaset donosów, nie tylko do skarbówki ale i do innych urzędów białostockich. Mariusz Jejebak zarobił grubą kasę na wykorzystywaniu wizerunku Kononowicza i dzięki temu kupił sobie dobry samochód. Terka lubi zaczaić się pod posiadłością na Szkolnej 17, obserwuje i rejestruje co się tam dzieje się. Terka zaprzecza, by był Kargulem ale zna go i uważa za porządnego człowieka. Terka wspomina pamiętną aferę małolatową z udziałem nieletnich dziewcząt, Zuzi i Julii -  to właśnie Tomasz Terka w trosce o ich bezpieczeństwo wezwał policję. Dziewczyny mogły być pijane, nie wiadomo co mogłoby się stać - mówi Terka - jak to jest możliwe, że przyjechały do tak obleśnych ludzi. Terka zapowiada, że zamierza składać zawiadomienia do youtube, by zamknąć w końcu kanał Kononowicza. Tomasz przewiduje licytację nieruchomości KK za długi. Osobną kwestią poruszaną przez Terkę jest straszliwy smród jaki z siebie wydziela Kononowicz, ludzie którzy na wsi przerzucają gnój nie śmierdzą tak jak niedoszły prezydent, który nie myje się nawet przez miesiąc. Może ten smród bierze się z jakiejś choroby - zastanawia się Lipka. Terka spotyka się z majorem, który nieustannie narzeka na KK, że musi go utrzymywać. 

Trzeba przyznać, że liczba wątków poruszonych przez "Tomasza Terkę" czyni to nagranie absolutnym mistrzostwem trollingu wymierzonego w Kononowicza.


30.01.2019 Kononowicz dzwoni do Ewy Lipki . Zaczyna od pytania o pobyt Lipki w szpitalu psychiatrycznym w Drewnicy, żąda dokładnych informacji kiedy tam przebywała. Lipka zaprzecza, że mieszkała w Białymstoku. Kononowicz twierdzi, iż Lipka składała pisma w urzędzie skarbowym, ma na to dowody - na kopercie był podpis Lipki i jej angielski adres. Kononowicz śledzi cały czas kanał Lipki i wie, że zawiadamiała ona skarbówkę w jego sprawie. Skutkiem tego była dwukrotna egzekucja komornicza na koncie KK. Czy pani chce, żebym ja się wykończył się? Kononowicz czyta list od Mariusza Jejebaka i pyta Lipkę, czy współpracuje z nim, Meksikanem, Tomaszem Terką a także majorem Suchodolskim. Czy pani z nimi współpracuje i mnie chce wykończyć? Lipka przyznaje się tylko do rozmów telefonicznych z wyżej wymienionymi. Kononowicz odgraża się, że Terka i Meksikano za chwilę trafią do hjuston (do Choroszczy), Lipka zostanie ściągnięta z Anglii i też tam trafi. Lipka tak naprawdę mieszka w Białymstoku a KK nagra jej domek. Jutro niesie na policję pismo o deportowanie Lipki do Polski, bo chce zobaczyć jej twarz, jaka jest śliczna, wymalowana, śliczna laleczka jest, pięknutka. Kononowicz wytyka Meksikanowi słowa na temat Lipki: tak kochanie, Ewuniu moja (zazdrość?). Przyszłość Lipki maluje KK w czarnych barwach: będzie pani bez ziarna i zboża, będzie pani pod śmietnikiem stać i zbierać nie wiadomo co, za to, że komornik dwa razy weszedł na moje konto. Wy chcecie zabrać moją posiadłość! KK po deportowaniu Lipki do Białegostoku zażąda dla niej 15 lat w hjustonie


W nagraniu z 31.01.2019 Tomasz Terka stanowczo oświadcza, że trzeba zrzucić pana K. z fotela dyktatora. Składa rocznie około 1000 donosów. Lipka zastanawia się, czy zadzwonić do Choroszczy i zgłosić agresję Kononowicza. Lipka mówi o urojeniu "prezydentyzmu". Terka sugeruje rozdwojenie jaźni. Terka porównuje KK do Hitlera, Lipka na to mówi, że Hitler był bardziej na poziomie. Lipka widzi większe zagrożenie od Kononowicza niż od Hitlera. Terka zauważa, że chłop 57-letni, który nigdy nie miał kobiety, to już  jest chore, że jest prawiczkiem. Przez swoje niepowodzenia życiowe wyżywa się na innych. Terka twierdzi, że z twarzy Kononowicz podobny jest do Leszka Pękalskiego, wampira z Bytowa, jest jak brat bliźniak. Terka namawia Lipkę do dzwonienia do Choroszczy, aby wreszcie KK został zamknięty. Z powodu zaległości podatkowych posiadłość na Szkolnej będzie zlicytowana. 


Tego samego dnia do Lipki dzwoni Kononowicz . Informuje, że chce porozmawiać kulturalnie i rzeczywiście, w odróżnieniu do poprzednich rozmów mówi spokojnie, nie wydziera się na Lipkę. Z tego co mówi, znać że najbardziej go bolą rozmowy Lipki z Tomaszem Terką. Odczytuje fragment listu podpisanego przez "Mariusza Jejebaka", który określa Konona jako pokrakę, męską kurwę, nieroba bez honoru i ambicji, żebraka, Rumuna (!), pasożyta, który żerował na bracie i matce a teraz żeruje na ludziach. Jejebak twierdzi, że istnieje grupa "antyKonon" w skład której wchodzą: Jejebak, Meksikano, Tomasz Terka, Ewa Lipka i major Suchodolski. Celem grupy jest zamknięcie KK w Choroszczy. Kononowicz stara się przekonać Lipkę, że wiele robi dobrego dla Białegostoku. Pyta, czy Terka może znęcać się nad człowiekiem, który wszystko robi dobrze? Dość grzeczny ton rozmowy zmienia się pod koniec, kiedy KK mówi do Lipki, by przestała robić z siebie pajacówkę, mój tyłek mądrzejszy, moja lewa noga mądrzejsza od pani rozumu. Porównuje ją do małpy, która wszystko powtarza za Tomaszem Terką. Mimo tego zaprasza ją na spotkanie do baru w Starosielcach, gdzie omówią swoje sprawy na cztery oczy.


1.02.2019 Tomasz Terka dzwoni do Ewy Lipki. Terka kupił profesjonalny sprzęt detektywistyczny, przy pomocy którego zamierza nagrywać życie Kononowicza na Szkolnej 17. Będzie mieć dowody, które przedstawi w urzędzie. W MOPR (pomoc społeczna) mają całe duże pudło listów w sprawie Kononowicza, w tym pismo podpisane przez Ewę Lipkę. Według Terki KK nigdy nie był w "Solidarności", to stary ormowiec (Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej), stary komuch.  


Nagranie rozmowy Kononowicza z Lipką z dnia 2.02.2019 jest  najbardziej dziwaczne z całej historii rozmów Lipki z różnymi postaciami Uniwersum (trwa prawie 2 godziny). Konon oświadcza Ewce, że jest w niej zakochany, uważa się za jej narzeczonego. Dzwoni, bo chce porozmawiać o gospodarstwie rolnym, zadaje serię pytań: czy pani wie, co to za zwierzyna koń?, czy pani jeździła wierzchem na koniu? czy pani wie gdzie trzeba konia dotykać, żeby uzdrowił?, czy pani wiesz co koń zjada? czy pani orała pługiem jednoskibowym?,  czy pani bronowała? czy pani wie co to kosa? czy pani wie co to sierp? czy pani sierpem kosiła?, czy pani wie co to sieczkarnia? a do czego służy?, czy rodzice sieli buraki?, jakie buraki siali?, a buraki cukrowe?, a buraki pastewne?, a czy krówki mieli rodzice?, a czy wie pani co to kosiarka?, czy robiła pani "przewiąsła" ze słomy inaczej kręciele?, a wie pani co to maszyna do młócenia szerokomłotka?, a co to cepy?. Konon domaga się podania angielskiego adresu Lipki, natrętnie chce umówić się na randkę. Proponuje przejście na "ty", Lipka odmawia. Lipka mówi, że kobiety nie lubią natrętnych mężczyzn. Sugeruje mniej jeść, jak KK schudnie to może znajdzie kobietę. Znowu następuje seria pytań: czy wie pani co to "mleczny człowiek"?,  zgadnij pani ile krów wydoiłem?, wie pani co to jałowizna?, a co jeść (zamiast mięsa)? Lipka ze smutkiem wspomina z dzieciństwa świniobicie, Konon chwali się zabijaniem świń toporkiem. Czym się krajało kapustę? A kapustka najlepsza z jakiej beczki? Kto musiał deptać kapustę w beczce dębowej? A jaka dziewczyna musiała deptać kapustę? (Ta która nie ukończyła 18 lat). Jak sprawdzali na Warmii czy dziewczyna gospodarna? (Bo umie nogami kapustę ugnieść). Kobity ugniatały nogami kapustę a potem kawalerowie, który podglądali je przez okno przychodzili do gospodarza i próbowali jaka kapusta. I jak sok puściła kapusta to dobra gospodyni będzie. Jak kapusta nie puści soku to kobieta będzie stara panna. Była tez druga próba: kobiecie dawało się materiał i kobiety 16-17 lat szyły spodnie na próbę. Jak spodnie dobre to nadawała się dla kawaliera. KK chwali się co to robił na wsi: zorać pole, zabronować, wyrzucić obornik spod trzody chlewnej, koni, owców, kurek i zawieźć mleko do mleczarni nawet. Dziewczyny szaleli za KK z tego powodu (ciekawostka - Kononowicz opuścił wieś rodzinną w wieku 12 lat). Miasto powstało z roli, bo chleb wychodzi z roli. Rolnik powinien być najbardziej uważany. Konon opowiada znaną przypowieść o synie marnotrawnym, którego ojciec wysłał do miasta, aby uczył się na księdza. Jako że syn na dziwki chodził, nie znał łaciny, ojciec musiał mu wytłumaczyć co to widlantus (widły), oborantus (obornik), wozantus (wóz), butantus - koń. Syn zrozumiał, że nauka, wykształcenie to rzecz zbyteczna, lepsza praca na roli. 

K: Trzeba wziąć się do pracy. Za komuny było przysłowie "rodacy, kochani, weźmy się do pracy" i była Polska dobra i bogata. A teraz dostał każdy ręce lewe. Tak. Te komputery co dobrego uczą? Nic. Do czego one doprowadzają? Do zabójstwa, do morderstwa, do bandyctwa, do narkomanii, do alkoholizmu itd., proszę pani. Tak!

L: Pan mówi innym, żeby wzięli się do pracy, a sam nie pracuje.

K: U mnie jest pracy do groma na podwórku. Niech ludzie przestaną chlać, przyjmować narkotyki, a niech wezmą się za pracę. Takich ludzi w Białymstoku jest multum. Nawet mój majorek nie umie rozpalić w piecu. Ja palę w piecu i jestem brudny, a on jak laluś wygląda. A potem przychodzi zaśmierdzony, zabrudzony. Lachę położyła policja, bo wie. I może sami policjanci wąchają narkotyki. Niby walczą, ale ony razem z tymi koleżkami grają w dudkę jedną.


3.02.2019 Kononowicz dzwoni do Lipki . Konon znowu straszy Lipkę deportację do Polski, po której będzie przesłuchiwana w komisariacie białostockim w obecności KK. Ale panu się marzy spotkać mnie twarzą w twarz - mówi sarkastycznie Lipka. Konon: Tak, marzy się, i nawet panią pocałować, buziaczka w rączkę, twarzyczek, policzki, czółko, wszędzie, bródkę, CYCUSZKI, wszędzie. Lipka wybucha radosnym śmiechem. Konon chce TO robić na osobności, na Szkolnej, major pójdzie z domu po pijaka, a my będziemy w dwóch robić to. KK zapowiada, że po ściągnięciu Lipki do Polski zapędzi ją do pracy fizycznej w szpitalu, będzie sprzątać korytarze w szpitalu. Czemu pan nie pójdzie do pracy? - pyta Lipka. Bo ja nie mam czasu - rezolutnie odpowiada Kononowicz. Lipka stwierdza, że jako chora umysłowo do pracy się nie nadaje, bo jest agresywna, może kogoś ugryźć, bo ludzie ją denerwują. Uwaga, jestem zły pies, hau hau hau - szczeka Lipka i śmieje się. Konon uważa, że Lipka napisała donos na niego do MOPR (miejski ośrodek pomocy rodzinie) wskutek czego na Szkolną 17 zawitała komisja z policjantem, by sprawdzić czy jest on pijakiem. Tomasz Terka nasłał komornika, który dwa razy zabrał z konta Konona pieniądze, Lipka też się do tego przyczyniła. Kononowicz opowiada historię z dawnych czasów, kiedy jeszcze żył jego ojciec. Opowiada o niegrzecznym pracowniku poczty, któremu zaniósł kaganiec i kazał na MORDĘ nakładać. Taki kaganiec i Lipce można nałożyć. Zapada długie milczenie, w końcu Lipka mówi, że jest to żenujące i kończy rozmowę.


W nagraniu opublikowanym 14.02.2019 Kononowicz mówi: Jejebaku, jesteś walnięty jak Ewka, ale ona zrozumiała troszeczkę, powiedziała, że będzie współpracować ze mną, przestała nagrywać filmy na mnie, bo jak ja jej o gospodarstwie opowiedziałem to chyba przemyślała, przemyślała, że ja dobrze robię, zobaczyła, jak ja zrobiłem dla dzieci małych zabawę a nie mieli.


18.02.2019 Kononowicz dzwoni do Lipki , ma pretensje, że Ewa jedzie po nim jak po maśle (powinno być - jak po szmacie). Lipka i Konon nawzajem się przekrzykują, KK oświadcza, że często dzwoniący do Lipki Tomasz Terka jest zbankrutowany i siedzi w hjuston (w psychiatryku). Po 10 minutach Lipka uznaje, że Kononowicz się powtarza i przerywa rozmowę. W tym samym nagraniu Lipka publikuje oficjalnie pierwszą w historii Uniwersum rozmowę Lipka-Kononowicz z 23.11.2018. W tej rozmowie Kononowicz potwierdza, że szykuje się do kandydowania w wyborach prezydenckich w 2020. Grzeczny ton rozmowy zmienia się gwałtownie w chwili, kiedy Konon dowiaduje się o nagrywaniu przez Lipkę. Grozi sądem i przerywa rozmowę.


28.03.2019 Do Ewy Lipki dzwoni Miłosz Wiercimak w sprawie oddania Krzysztofowi psa. Lipka uważa, że KK źle zajmował się Nerem i nie należy zwracać pieska na Szkolną. Miłosz i Lipka dyskutują na temat zdrowia psychicznego Kononowicza.


1.04.2019 Ewa Lipka ujawnia potężną aferę finansową . Otóż wysłała na lajt Konona donejta o wartości 12 zł. Niestety KK otrzymał z tego 6,83 zł. Komentujący pod filmem twierdzą, że wszystko jest zgodne z prawem i takie są koszty prowizji ale Lipka doskonale wie, że jest to efektem działania PIRAMIDY FINANSOWEJ, którą zamierza rozliczyć. Lipka próbowała o tej aferze poinformować Kononowicza, ale pojawiły się problemy z numerami telefonicznymi.  


Ciekawostki

  • Oficjalny kanał Ewy Lipki w serwisie Youtube: https://www.youtube.com/user/ewakrasuska11/videos
  • Sama twierdzi, że jest (cytat) "wyjęta spod prawa" z powodu statusu osoby chorej psychicznie i dlatego wolno jej łamać prawo np. publikować bez zgody nagrania rozmów.
    Ewa Lipka Krasucka Tarantulla YouTube Blog Kononowicz Telefon Rozmowa-2.png
  • "Ewa Lipka... stara cipka" - mjr Wojciech Suchodolski o Tarantulli
  • Jest byłą członkinią Wolnych Badaczy Pisma Świętego.
  • W młodości w szkole była przezywana od "Krasuli" - popularne dla krowy imię.
  • Była kiedyś kociarą i posiadała kilkadziesiąt kociąt na wsi, obecnie w domu posiada 1 kota.
  • Lubi majsterkować.
  • Kilkukrotnie była pod wpływem narkotyków
  • Uwielbia jeść przeterminowane jedzenie, raz ukradła i zjadła przeterminowane śledziki, nie nawaliła w nachy jak Majorek po twarożku czy Kononowicz przed bramką.
  • Ukradła wielokrotnie przeterminowane rzeczy z polskiego sklepu i nie została za to w żaden sposób ukarana.
  • Jest utalentowaną tancerką.
  • Bardzo lubi piosenki rosyjskie.
  • Nie obchodzi żadnych świąt, imienin, urodzin.
  • Jest degustatorką olkoholi. Lubi czasem popić.

Encyklopedia edytuj

Mamy 866 artykułów, 1373 pliki i 14 992 edycje.

Aktualne wydarzenie

Major wrócił z Choroszczy ale od razu poszedł do lasu, Afera pogrzebowa

Popularne

Społeczność