Krzysztof Kononowicz

Z kononopedia
Skocz do: nawigacja, szukaj
Kononowicz? On chciał być prezydentem? Jak ty całego Białegostoku nie umiesz kurwa przejść. Ty tylko siedzisz i ogółem żresz. Tak to Kononowicz wszystko zjada!

—pewien Okuratny Narkotykarz o Kononowiczu

Warmianin to jest twardy! <wali pięścią w stół> Warmianin to jest twardy chłop, że się nie popuści się nikomu! Warmianin to jest orzech nie do zgryzienia!

—Krzysztof sam o sobie

Krzysztof Kononowicz, właściwie Krzysztof Kononowicz-Piłsudski[1] herbu własnego, znany także jako Konon, Bęben, Żarłak, Nibęben, Niżarłak, Knur, Odyniec, Prezydent Boży, Mleczny Człowiek, Mlekołak, Spaślak, Czarodziej z Bajki Niedźwiedzia Polarnego, Shrek, Szczur wodny, Ksiek, Krzysio Misio, Warmianin, Mazur, Męczennik, Prorok, Kanton[2] itd., przez społeczność często nazywany również Chujem, bądź Kurwą (ur. 21 stycznia 1963 roku w Kętrzynie) – polski polityk, działacz społeczny, wideobloger, informator lokalnej policji, współmałżonek konkubent Wojciecha Suchodolskiego, główny bohater Uniwersum Szkolnej 17. Założyciel Biura Interwencji Obywatelskich i jego prezes w latach 2006-2019.

Z wykształcenia kierowca-mechanik i zdun, z zamiłowania murarz-tynkarz-akrobata. Znany na całą Polskę dzięki wyborom prezydenckim w Białymstoku w 2006 roku, w których startował z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców "Podlasie XXI wieku". Z czasem rozwinął karierę vlogerską, pokazując swoje prawdziwe oblicze. W roku 2019 obchodził jubileusz 25-cio lecia bezrobocia.

Wybitny człowiek wielu talentów, specjalności i umiejętności. Pochodzi z bardzo, bardzo zasłużonej dla Polski rodziny. Kawaler Orderu Bombasu. Jego współlokatorem jest Major Wojtek Suchodolski z Bombasu. Ma bardzo duże problemy z gastryką i cukrzycą. Zarzeka się że nie lubi alkoholu oraz przede wszystkim jest wrogo nastawiony do "narkomanii" Wojtka za wąchanie rozpuszczalnika nitro. Tak jak Major jest mistrzem bigosu, tak Krzysztof jest mistrzem donosów. Podkochiwał się w Teresce z MOPSu, na którego utrzymaniu był przez wiele lat, aż nie rozwinął kariery internetowej. Wielbiciel rybki i wszelkiej maści konserw, propagator kuchni warmińskiej. Nienawidzi "Podlasian jebanych!" ale za to uwielbia pić wódeczkę.

Rodzina

Przeczytaj więcej na ten temat na stronie: Kononowiczowie

Krzysztof, zresztą jak wszyscy poprzedni przywódcy Polski może poszczycić się zasłużoną rodziną.

  • Bronisław Kononowicz (1908-2004) - ojciec Krzysztofa, żołnierz. Walczył w Armii Krajowej i należał do Sybiraków. Gdy Krzysiu miał 13 lat, w 1976 roku załatwiał z Lechem i Marią Teresą Kaczyńskimi kwestię renty dla ojca i awansu z szeregowca na generała. Według rewelacji niedoszłego prezydenta, tatuś za walkę o Boga, o Warszawę, o Polskę, pośmiertnie dostał order Virtuti Militari, tylko włożono mu go do trumny. Wspomnienia o ojcu zrealizował światowej sławy reżyser Jarosław "Mexicano" Andrzejewski w awangardowym reportażu biograficznym "tato ". Niejasna jest kwestia wieku ojca, według Krzysztofa ojciec urodził się około 1908 r., a na rodzinnym portrecie, gdy Krzysiu ma ok. 2-3 latka, pan Bronisław prezentuje się na max. 40-latka. Czyżby zadziałał eliksir młodości?
  • Bogdan/Bogusław/Bogumił Kononowicz (zależy od źródła - być może sam Kononowicz nie jest tego pewien; zm. 2013) - chory psychicznie człowiek (oczywiście Krzysztof ma w pełni sprawne zdrowie psychiczne i tylko brat miał problemy), często załatwiał tajne sprawy brata za granicą pod rzekomymi wyjazdami do szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. Gdyby nie przedwczesna śmierć w 2013 r. oraz wrodzona niechęć Bog... (nazwijmy go Bogusia) do wielkoformatowej polityki, bracia być może osiągnęliby więcej niż Kaczyńscy. Wystąpił wraz z matką w reportażach Adama S. Czeczetkowicza. 
  • Brat bliźniak Kononowicza - tajemniczy i zapomniany brat Bębena, pierwszy raz pojawił się na wizji w 2017 roku. Istnieją teorie, że tak naprawdę jest to fikcyjna postać grana przez Bębena.
  • Marian Kononowicz - zmarły w wieku niemowlęcym brat Krzysztofa
  • Żona Krzysztofa - [fragment czeka na uzupełnienie], w 2008 roku według słów przewodniczącego było blisko[3]
  • Dzieci Krzysztofa - ze względu na olbrzymie podobieństwo fizyczne podejrzewa się Prezydenta o spłodzenie Wiktora Bożego i fana z Warszawy
  • Miłości Krzysztofa: Ewa Malak z Kołobrzegu; Karolinka Boża; Czarna Teresa z MOPS-u
  • Józef Piłsudski - wielki przodek Kononowicza; informację o tym, że Piłsudski jest członkiem rodziny Krzysia można było usłyszeć w wielu filmach, kiedyś wspominał, że jest jego pradziadkiem "Błękitna krew". Wiarygodność powyższych informacji pozostawiamy Wam.
  • Chrześniak Krzysztofa - w jednym z usuniętych Krzysztof podczas gróźb w stronę Tomasza Terki wyczytał jego miejscowość, a następnie powiedział, że ma tam chrześniaka.
  • Brat Krzysztofa ze Śląska - w tym samym filmie po tym jak Shrek powiedział, że ma tam chrześniaka, rzekł również "Ja tam mam brata, który pracował w kopalni".
  • Cezary Kononowicz - Brat Pana Krzysztofa, mieszkający w Ełku. Niestety, nic o nim więcej nie wiadomo.[4]
  • Brat cioteczny z Wejherowa - był rybakiem, może i nadal jest. 
    Prezydent na początku 2019 roku.

Młode lata

Jedyne wspólne zdjęcie Kononowiczów. Z lewej, na kolanach matki siedzi przyszły prezydent (wciąż przyszły)
Poród był szybki, ale straszny klocek wyszedł. Taki był klucha, bo ja przez całą ciążę mleko piłam. I on codziennie dwie i pół szklanki wypija, a wódki nic. Od małego lubił zwierzęta. Krowy doił jak miał 10 lat i to jak sprytnie.

— Leonarda Kononowicz o synu, 2006

Ja z Kętrzyńskiego jestem, rodzice tam gospodarkę mieli. Ale potem taka sprawa przyszła, że trzeba było ją sprzedać. Mamusia jeździła i szukała dla nas domku i znalazła tutaj, w Starosielcach.

—Bemben, 2006

Krzysztof Kononowicz w swoich filmikach wracał pamięcią do rodzinnych stron i dużo o nich opowiadał. Kilkakrotnie wspominał, że jest Warmianinem (choć rodzinna wieś, jak i Kętrzyn, mieści się na Mazurach), a jego mamusia Leonarda z tatusiem Bronisławem musieli w 1975 roku opuścić rodzinne Wilkowo k/Kętrzyna i przenieść się do Białegostoku, do ekskluzywnej dzielnicy białostockiej inteligencji - Starosielc. Choć pan Krzysztof w usuniętym filmie pt. "kłótnia" mówił, że do 1985 roku mieszkał na Warmii, nie powinno traktować się ani tej, ani innej informacji podanej w tym filmie ze względu na stan emocjonalny Shreka.

W swym awangardowym reportażu Pan Krzysztof z dumą stwierdził, że naukę pobierał w białostockiej Szkole Podstawowej nr 21. Nie wiadomo, jakim był uczniem, ale sądząc po niezwykle bogatym zasobie słownictwa i elokwencji, musiał wyróżniać się wśród innych dzieci czymś więcej niż nadwagą. Wraz z bratem byli uważani za półgłówków i nosili przezwisko bracia Kanton (od kondoma), jak wspomina sąsiad, byli w szkole dręczeni. Niedoszły Prezydent zgodnie z wyborczą prezentacją ukończył później zasadniczą szkołę zawodową jako kierowca-mechanik, jednak w jednym z reportaży MexicanoTV stanowczo wahał się, czy ukończył zawodówkę, czy technikum. Jako że prezydenci czasem kłamią w zakresie wykształcenia, pan Kononowicz ostatecznie stwierdził, że zakończył edukację na poziomie technikum.

Młody, gniewny i jeszcze nie Żarłak

Aktywność do 2006 roku

Polityka interesowała Krzysztofa już od najmłodszych lat. Jak twierdzi sam zainteresowany w wieku 13 lat roznosił ulotki KOR-u - Komitetu Obrony NaRodu Polskiego (całkiem logiczne, prawda?) i w wyniku tych działań nauczył się "rżnąć głupa", co zresztą perfekcyjnie wychodzi mu do dziś. Poza tym w biografii młodego Kononowicza znajdziemy również takie perełki, jak wizyta u Lecha i Marii Teresy Kaczyńskich w ich gdańskim domku czy też odwiedziny Kaczyńskich w celu załatwienia spraw ojca, gdy Krzysio miał 13 lat (nieważne, że wtedy jeszcze nie było Solidarności, a Lech Kaczyński był nikomu nieznanym działaczem, u Konona chronologia to pojęcie względne). Fakty te zostały ujawnione dopiero w czerwcu 2017 r. podczas dyskusji z Panem Tomaszem.

Wieczny kandydat na wszystkie stanowiska w Polsce zaangażował się też w działania Solidarności. Twierdził, że w latach 1980-2002 był przewodniczącym (lub jak czasem twierdzi wiceprzewodniczącym) NSZZ w Białymstoku. Skoro w wieku 13 lat spotykał się z Kaczyńskimi, to przecież w wieku 17 lat mógł być przewodniczącym wielkiego związku w jeszcze większym mieście, wszak do tego jest stworzony.  

W związku z działalnością opozycyjną miał problemy z władzą. Jak stwierdził "Milicja szukała mnie, przyjeżdżała tutaj do mamusi i tatusia, ale ja uciekłem na Białoruś. Tam schowałem się w domku, co po rodzinie został, a brat chodził mi po zakupy. A potem wróciłem. Na granicy problemu nie było, bo ja po zlewki dla prosiaków ze Straży Granicznej brałem i wszystkich tam znam, wszystkich komendantów, zapytajcie."[5]

Nieistotne, że Białoruś oraz Straż Graniczna powstały w 1991 r., kiedy nie było już milicji, a NSZZ Solidarność była legalna.

Faktem jest jednak to, że od 1994 roku jest stale bezrobotny, hodował najpierw świnie, a potem swój własny bęben. 

Przed wyborami Krzyś chciał zostać szefem białostockiej policji. Cóż, gdyby nim został dziś Białystok nie byłby miastem bandyckim! 

"Przyszedł do nas z mamusią. Przyniósł podanie i profesjonalnie napisane CV. Chciał zostać szefem białostockiej policji. Powiedział komendantowi wojewódzkiemu: "Poprzyj mnie pan, nie pożałujesz."

—Jacek Dobrzyński, rzecznik podlaskiej policji, 2006 rok.


Kampania prezydencka w 2006 r.

Ciężko wyżyć. Dlatego i syn poszedł na prezydenta.

— Leonarda Kononowicz, 2006 rok.

Niebywały talent polityczny Pana Krzysztofa został zauważony przez znanego i niekoniecznie lubianego białostockiego działacza społecznego Adama Stanisława Czeczetkowicza na początku 2006 r. Wraz z mniej znanym, ale jakże zasłużonym dla kształtowania białostockiej polityki Markiem Czerniawskim oraz znanym w środowisku Wykopowym, Oskarem "Axelio" Wądołowskim, założyli oni Komitet Wyborczy Wyborców "Podlasie XXI Wieku", który potrzebował wyrazistego, poważnego, mającego konkretny program wyborczy, inteligentnego i idealnego wizerunkowo kandydata na stanowisko prezydenta Białegostoku w zbliżających się wyborach samorządowych 2006. Kononowicz oczywiście spełniał wszystkie warunki, więc komitet wyborczy jego wyborców został szybko zarejestrowany. Rozpoczęła się brutalna gra o fotel stolicy wschodniej Polski.

Kononowicz, w odróżnieniu od pozostałych kandydatów, zastosował taktykę Billa Clintona "ordinary guy" - zwykłego faceta. Na nagrania spotu wyborczego, realizowanego w najbardziej prestiżowej z białostockich telewizji (TV Jard) przyszedł w starym tureckim swetrze, mimo że w jego garderobie na pewno znajdowały się garnitury od Armaniego czy Gucciego. Jednak prawdziwy majstersztyk wykonany przez Konona to nie jego ubiór, ale sposób, w jaki przyciągnął tłumy wyborców. Zwracał się do nich tak, jak mu nakazywało sumienie Boże. Oto wypowiedź niedoszłego Prezydenta:

"Nazywam się Kononowicz Krzysztof, urodziłem się dnia dwudziestego pierwszego stycznia tysiąc dziewięćset trzeciego... sześćdziesiątego trzeciego roku w Kętrzynie, województwo olsztyńskie. Chcę przedstawić swó...swój życiorys. Ukończyłem Zasadniczą Szkołę Zawodową jako kierowca-mechanik. Posiadam swoją posiadłość: domek drewniany. Mam matkę, mam brata, tatuś nie żyje. Ale tatuś bardzo jest mój bardzo bardzo zasłużony. Walczył o Warszawę, walczył o Polskę, walczył o Boga. Ale nie ma ojca. Odszedł, jak ja to mówię (...) zmienił miejsce zamieszkania. Jest w niebie teraz i stamtąd patrzy jak ja kandyduję na prezydenta miasta Białegostoku. Dziękuję bardzo państwu".

Druga wypowiedź boża przedstawiała obietnice pana Krzysztofa:



"Chcę zrobić dla naszego miasta Białegostok... Białegostoku następujące rzeczy:

zlikwidować całkowicie dla młodzieży alkohol, papierosy i narkotyki

usprawnić naszą w Białymstoku komunikację miejską: miejską i dalekobieżną, tak bo nasza komunikacja jest bardzo bardzo słaba, bardzo zła.

otworzyć zakłady, miejsca pracy dla młodzieży i dla LUDZI - tak i chcę bardzo bardzo to zrobić

usprawnić w naszym mieście, na całym Podlasiu, żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego, żeby starsi ludzie mogli przejść bo nawet teraz dochodzi do mnie skargi, postulaty, apelują starsi ludzie w podeszłym wieku, że młodzież zaczepia i się nie dziwię się, że młodzież starszych ludzi zaczepia, napada, napadają i tak dalej, bo młodzież nie ma pracy, nie ma pracy, zakłady nasze w Białymstoku są rozwalane, zamiast zbudowane ,zamiast usprawnić Białystok, żeby miejsca pracy tak jak chwasty są rozwalone, tak jak mleczarnie tu w Białymstoku, tak jak Spomasz w Starosielcach, tak jak inne zakłady są rozwalane

i chcę też wyprowadzić policję na ulicę, chcę wyprowadzić policję, żeby policja pilnowała całego naszego porządku - bo od tego jest policja i straż miejska, od tego oni są, od tego są oni, od tego są

a w urzędzie u mnie miejskim będzie ład i porządek, nie będzie biurokractwa, nie będzie łachmaństwa, tylko na prawdę ludzie będą

zimową porą będą szykować architekci plany budowy dróg, plany budowy dróg, podkreślam jeszcze raz, plany budowy dróg,

a na wiosnę wyjdziemy z budową ulic i... ulic, bo jakie mamy drogi? Jakie mamy drogi? Co się stało się pod Jeżewem, co się stało się ?

kierowcy też będą przez policję surowo karani za alkohol, za papierosy, za wszystko

i jeszcze też usprawnię granicę w Kuźnicy i Bobrownikach, że granica między Białorusią, a Nami będzie naprawdę, naprawdę będzie granica, że nie będzie przemytu ani papierosów, ani narkotyków, ani alkoholu.

Dziękuję państwu."

To inteligentne przedstawienie siebie, przywódcze wypowiedzi i obietnice w spocie wyborczym zrobiły niemałe wrażenie na łaknącej prawdziwego wodza społeczności Białegostoku. By pochwalić się takim kandydatem, zdecydowano o umieszczeniu jego prezentacji wyborczej na jeszcze nieznanym szerszemu gronu widzów portalu YouTube. Kononowicz z marszu zyskał mnóstwo wyświetleń, co zresztą nikogo nie dziwiło.



Jego spot wyborczy do 10 listopada 2006 obejrzano ponad 1,2 mln razy, a do 4 lutego 2007, ponad 6 mln razy. Jego fragmenty pokazały główne serwisy informacyjne największych stacji telewizyjnych m.in. Fakty, Wydarzenia, Wiadomości TVP1 i Teleexpress. Fenomen kandydata na prezydenta Białegostoku komentowały również największe polskie portale internetowe. Wydawało się wówczas, że niesamowicie popularny Kononowicz wygra z miażdżącą przewagą, pokonując wszystkich niedouczonych, mających problemy z polszczyzną i obiecujących niemożliwe kandydatów.

Jednak mimo prognozowanego kilkudziesięcioprocentowego poparcia (co z tego, że wyliczył to sam kandydat) elektorat białostocki okazał się wyjątkowo naiwny i wybrał niedoświadczonych lokalnych baronów zamiast Kononowicza. Niedoszły prezydent uzyskał 1676 głosów (1,89%), zajmując przedostatnią, szóstą pozycję, wyprzedzając kandydata Samoobrony RP (jakiejś nikomu nieznanej partii), co najprawdopodobniej było błędem.

To gazety fałszywie napisały, one się pomyliły się. Ja policzyłem głosy i mam 8,99 proc. Na czwartym miejscu jestem!

—Żarłak o wynikach wyborów, 2006 rok.


Do złudzenia przypomina to sytuację Lecha Wałęsy w wyborach 2000 .

Na szczęście dla Białegostoku i Polski, wybory były tylko preludium do dalszej owocnej działalności.

Działalność Bembena po wyborach w 2006 roku

Teraz dla urzędu miejskiego Białegostoku będę pomagać. Zajdę tam, żeby być doradcą prezydenta Białegostoku: żeby marketów nie było, żeby halę sportową postawić dla młodzieży, żeby młodzież miała gdzie uprawiać sport. I zakłady pracy stare żeby pootwierali, te, które popadały.

—-Krzysztof Kononowicz, 2006 rok.

Po sromotnej przegranej w 2006 roku, wiele razy zarzekał się, że będzie kandydował na urząd Prezydenta Polski, posła, europosła, osła, co jednakże okazywało się najprawdopodobniej poronionymi pomysłami Adama Czeczetkowicza, choć Niżarłak skutecznie odpierał ataki opozycji m.in. aferę związaną z molestowaniem Leonardy Kononowicz. Na szczęście na aferach i obietnicach się skończyło, gdyż chęć i inicjatywa były zbyt małe, by móc ruszyć z działaniem w Polskę. Zostało stworzone jedynie Biuro Interwencji Obywatelskich, działające do dziś i pomagające strudzonym białostoczanom w zmaganiach z polskim prawem.

W 2006 roku o Krzyśku została nagrana piosenka autorstwa Grupy Operacyjnej o tytule "Nie będzie niczego" nawiązującym do słynnej kwestii pana (niedoszłego) Prezydenta. Piosenka ma ponad 3 660 000 wyświetleń. Kawałek ten był częścią albumu "Ostry dyżur" wydanego w 2007.

W lutym 2007 roku na YouTube ukazała się teledysk do piosenki "Rypcium Pypcium" autorstwa zespołu Rybcie znad Biebrzy, w którym wystąpił Krzysztof Kononowicz oraz jego mamusia Leonarda. Film ten ma około 39 tyś. wyświetleń. W filmie do Krzyśka przyjechały członkinie zespołu i romansowały z nim. Szkoda, że nie było wtedy Majora....

Przez dalsze lata Kononowicz działał przy telewizji P21TV wyżej wspomnianego redaktora Czeczetkowicza.

W międzyczasie jeszcze bardziej staczając się w alkoholizm i bębeństwo. W 2009 roku został zaproszony do roli prokuratora w filmie Ciacho, co rozdmuchało znów sprawę Konona w ogólnopolskich mediach, szczególnie, gdy potem na ściance pojawił się z aktorką Natalią Lesz. Spaślak wykazał się wtedy ogromnymi zdolnościami aktorskimi, swoją rolę zagrał najlepiej ze wszystkich aktorów. Jego rola tak bardzo zapadła mu w pamięć, że do dziś straszy swoich wrogów odpowiedzialnością karno-sądową.

Słynna była sprawa z okresu świątecznego 2010, gdy żebrząc o pieniądze na spłatę rachunków, Konon i Czeczetkowicz obnażyli przed całym Internetem stan zdrowia matki i brata (ją chcieli zabrać do domu starców, jego do Choroszczy), kończąc wszystko płaczem Krzysztofa w kierunku świętych ikon.

Niżerłactwo i pogarszający się stan Krzysztofa przestały być powoli relacjonowane przez Czeczetkowicza. Po śmierci matki, a potem brata, Kononowicz, kręcony przez przypadkowych redaktorów, raz pokazywał się w opłakanym stanie, a raz był gotów na wyjazd na Festiwal Woodstock, grożąc jedynie wszystkim Polakom, że w 2015 roku wystartuje w wyborach na Prezydenta Polski. Śmierć najbliższych spowodowała gwałtowną ewolucję Uniwersum Szkolnej 17. Z tego powodu Krzysztof przyjął pod swój dach bezdomnego, Wojciecha Suchodolskiego. Niedługo później pojawił się Krzysztof Niewiński, który rozpoczął gwałtowny rozwój videoblogów przy ulicy Szkolnej, otwierając nowy rozdział w historii awangardy polskiego YouTube.

Katastrofa w Smoleńsku

Według relacji Niżerłaka Lech Kaczyński bardzo zabiegał, żeby Kononowicz poleciał z nim do Rosji na obchody 70.rocznicy zbrodni katyńskiej. Niestety ze względu na chorobę matki Konon odmówił, a w zastępstwie do Katynia udał się Krzysztof Putra. Ze względu na katastrofę samolotu Kononowicz do dziś czuje się winny śmierci Putry, do czego przyznał się na jednym z lajtów w kwietniu 2018. W kwietniu 2010 roku aktywnie komentował katastrofę pod Smoleńskiem, oskarżając Putina o zdradę narodu polskiego, samemu sprawiając wrażenie bardziej sponiewieranego niż wszystkie ofiary tej katastrofy lotniczej.

Nieudane planowanie kampanii prezydenckiej na 2020 rok

Przełomowym politycznie dniem dla Krzysztofa Kononowicza był 6 grudnia 2018, kiedy to na portalu YouTube pojawił się jego oficjalny spot wyborczy.

Tak, to się zgadza się, że będę startować na prezydenta Polski RP w 2020 roku.

—Cytat Krzysztofa Kononowicza z oficjalnego spotu wyborczego

Film ten opublikowany został na kanale Kononowicz2020, który jest oficjalnym kanałem sztabu wyborczego Krzyśka. Jeżeli ktoś zastanawia się jakie potencjalny przyszły kandydat na prezydenta RP ma założenia co do swojego programu, oto jego słowa...

Chcem wyprowadzić Polskę, żeby była Polska i żeby byli Polacy.


Na filmie nie mogło też zabraknąć kadru akcentującego jego rzekome pokrewieństwo z Józefem Piłsudskim.

123124-0.png

Kilka dni później na tym samym kanale pojawił się film zatytułowany "Oficjalne poparcie Krzyśka Kononowicza przez Majora Suchodolskiego", w którym to jak nie trudno się domyślić Wojciech Suchodolski wyraża poparcie odnośnie kandydatury Kononowicza.

Po prostu to co on powiedział... proszę pewne rzeczy przemyśleć... i po prostu pomagajcie to po prostu wygrać.

—Wojciech "Major" Suchodolski o Kśku

Zastanawiające tylko jest co odbiorcy mieli przemyśleć, ponieważ pan Krzysztof oprócz sentencji "Chcem wyprowadzić Polskę żeby była Polska i żeby byli polacy" nie powiedział niczego dotyczącego swojego programu.

Niestety, euforia po ogłoszeniu przez Kśka planowania kandydatury nie trwała długo. Zaledwie miesiąc później, sztab wyborczy ogłosił upadłość, tą wiadomością podzielił się z internautami na portalu społecznościowym facebook, mówiąc, że z Krzysztofem nie da się dogadać.

Kononowicz na YouTube

 Przeczytaj dokładną listę kanałów: YouTube

Człowiek z nadziei. ]] Życie wielkiego księcia białostockiego i imperatora Szkolnej 17 od wielu lat ukazywane jest na serwisie YouTube w postaci filmów i streamów Bożych. Wszystko zostało rozpoczęte przez wrzucenie słynnej przemowy wyborczej, gdy YouTube jeszcze w Polsce raczkował. Następnie kręcenie filmów i relacji z interwencji obywatelskich szef Podlasia XXI Wieku, Adam Czeczetkowicz. Po około 6 latach Czeczetkowicz ustąpił z miejsca redaktora, dalej prowadząc swoją telewizję, najpierw na rzecz przypadkowych, wścibskich kamerzystów i randomowych gości domu, aby następnie przekazać pałeczkę Krzysztofowi Niemieckiemu. Ten rozpoczął awangardowy okres w historii Uniwersum, tworząc dedykowane kanały i seriale o uroczych tytułach, w akompaniamencie zaawansowanej astmy, dzięki czemu bohaterowie Uniwersum zaczęli otrzymywać ogromne ilości paczek z darami (wódka, jedzenie, pieniądze oraz listy z życzeniami, co pozwoliło mieszkańcom Szkolnej osiągnąć umiarkowany dobrobyt, bez podejmowania jakiejkolwiek pracy. W okresie szczytu rozwoju videobloga, na początku 2017 roku, redagowanie przejął we własne, niezbyt spracowane ręce Jarosław "Mexicano" Andrzejewski, powodując niesamowity wzrost ilości afer, a co za tym i popularności Niżarłaka i Majora, kosztem merytoryki i polotu materiałów. W drugiej połowie 2017 roku pojawiła się także epizodycznie Natalia Kaczanowska, która wraz ze swoim chłopakiem rozpoczęła krótki epizod streamingu, powodując spadek poziomu materiałów poniżej norm Unii Europejskiej.

Przewodniczący pod koniec 2018.

Niestety dobrą passę przerwał czarny grudzień, po którym Mexicano przestał być redaktorem bożym, pozostając jedynie przy swoich domowych streamach. Do łask wrócił Krzysztof Niewiński, który raz na jakiś czas puszcza w eter filmy z Uniwersum Szkolnej. Stagnację podkreśla też fakt rzadkiego vlogowania przez Majora. Od tamtego czasu do stycznia 2019 trwała wojna pomiędzy Szkolną 17, a Boboli 10. Krzysztof czasami do dziś próbuje udupić byłego redaktora, a ten jak zwykle - "ma wyjebane".

Chwilę po podpisaniu trzymanego w dłoniach cyrografu.

W listopadzie 2018 okazało się, że Przewodniczący jest odznaczony najwyższym wojskowym odznaczeniem w III Rzeszy - Krzyżem Żelaznym, co udowodnił noszony przez Kśka sygnet.

Nad ranem, 22 marca 2019 w związku z uwolnieniem Nera, Krzysztof Kononowicz trafił do aresztu.

Dnia 12 maja 2019 Przewodniczący Kononowicz trafił do szpitala w stanie zaawansowanej cukrzycy. Wykryto u niego 600 jednostek cukru. Wedle najnowszych wieści pogotowie wezwał Paweł z Warszawy[6], podczas gdy bezczynny Major Suchodolski komentował zły stan zdrowia Prezydenta w ten sposób: "Tak to jest, jak się nie dba o zdrowie (...). Do takiego stanu się doprowadzić". Dzień wcześniej Kononowicz miał problemy z poruszaniem się, ciągle spał lub siedział z nagim przyrodzeniem[7], a przez noc wypił 10 kartonów mleka krowiego[8].[9].

W związku chorobą Krzysztof Kononowicz 18 maja 2019 po 13 latach ustąpił ze stanowiska prezesa Biura Interwencji Obywatelskich na rzecz Wojciecha Suchodolskiego, zyskując tytuł prezesa honorowego i status obserwatora w zarządzie biura. Ogłosił także, że na następnym posiedzeniu partii Podlasie XXI Wieku zostanie wybrany nowy prezes tej partii.

Cytaty Boże

  • "Szanowne państwo, kochani moi..."
  • "Już?"
  • "Baby się nie czyści się."
  • "Jak trzeba będzie to zaglądnę [do kroczego]. Nie musisz uczyć mnie. Mam pięćdziesiąt trzy lata."
  • "Tylko o cipkach myślisz? Ile łapówek wziąłeś?"
  • "Bardzo proszę kandydować na mnie."
  • "To ni Platforma, ale to zdrajcy ojczyzny!" - Prezydent krytykuje PO...
  • "On był prezydentem miasta Torunia. Słupska, o przepraszam. [...] Słupianie byli, zgodnie żyli i tak dalej. Ja popieram tę partię i Ryszarda Biedronia. Ryszardzie Biedroń, trzymaj się, wysyłam tobie piątkę!"  - ...ale udziela poparcia Wiośnie.
  • "Żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego."
  • "I chcę też wyprowadzić policję na ulicę."
  • "Posiadam swoją posiadłość: domek drewniany."
  • "Tatuś mój jest bardzo, bardzo zasłużony. Walczył o Warszawę, walczył o Polskę, walczył o Boga. Ale nie ma ojca. Odeszedł, jak ja mówię, zmienił miejsce zamieszkania."
  • "Ja mam swój rozum, mam wszystko."
  • "A ty się ni zesrałeś?!"

Zobacz również: Monolog mesjanistycznyNaród młody, tak jak jaWiersz o Pawle i GawleŁende ŁendePiosenka boża dla hejterów

Aktywność fizyczna

Krzysztof oczekujący na strzał.
Plik:Kononowicz ostro trenuje (WYPADEK PRZY PRACY DOSTAJE PIŁKĄ W TWARZ)
Trening na orliku oraz strzał piłką w głowę.

Jedna z 50 twarzy Krzysztofa Kononowicza, wybitny polski sportowiec oraz trener, bramkarz, kibic Jagielloni Białystok, postrach napastników, jako nieliczny goalkeeper w tych czasach podczas bronienia nosi czapkę z kaszkietem, (niczym Lev Yashin). Pierwszy raz jako bramkarz pojawił się na jednym z materiałów w którym jako bramkarz na orliku, w robotniczych rękawicach, bronił strzały. Niestety podczas jednego ze strzałów Krzysztof dostał piłką w głowę, lecz nie sprawiło to na nim żadnego wrażenia, bronił dalej. Jest uważany również za wybitnego trenera.

Umiejętności

Bęben to naprawdę wybitny człowiek, jest on m.in. Bożym: myślicielem, marzycielem, filozofem, mężem stanu, politykiem, wojownikiem, kucharzem, aktorem, doktorem, strażakiem, niedoszłym prezydentem Białegostoku, znanym youtuberem i streamerem.

Krzysztof Kononowicz posiada mnóstwo nieprzeciętnych umiejętności. Wśród nich uważne fanowskie oko dostrzeże:

  • świetna gra aktorska pana Krzysztofa w filmie "Ciacho"
  • Umiejętność płaczu na zawołanie
  • Przygotowywanie potraw z bardzo skomplikowanych przepisów i rzadko dostępnych na rynku składników - czyt. makrela z puszki w sosie pomidorowym i z cebulą - rzadkie danie kuchni polsko-bombaskiej, nagrodzone wieloma fanowskimi nagrodami w postaci paczek Bożych
    Jako leatherface
  • Mówienie jak ksiądz, pod wpływem niekoniecznie mszalnego wina. Być może ma to związek z jednym z jego poprzednich wcieleń.
  • Nagrywanie filmików Bożych na kanale Majora w sposób godny Oscara
  • Pisanie na wszystkich donosów w zeszycie, w czym nie przeszkadzają mu nawet święta
  • Romantyczne gesty ciałem i duchem
  • Działalność Partii Godność i Prawo Podlasie XXI wieku i Biura Interwencji Obywatelskich bez wpisu do rejestrów państwowych - a po co to komu, jak przyjdzie prezydent Kononowicz, zmieni prawo i rejestrować nie będzie trzeba?
  • Wyrafinowane ciśnięcie w Mecenasa z Piaseczna i jego towarzyszy
  • Wszelkie zaawansowane technicznie prace remontowo-budowlane w postaci czyszczenia rurek, pomalowania kilku metrów ścian czy koszenia trawy z kaskiem Bożym na głowie
    Przewodniczący wypiął się na widzów
  • Czytanie i pisanie - umiejętność wyjątkowa jeśli zestawimy Konona z Panem Majorem
  • Wplatanie w umiejętny sposób do swej biografii niesprawdzonych wieści (nikt z fanów na pewno nie spostrzegł, że opowieść Przewodniczącego o latach młodości może nieść znamiona fałszu) oraz podróże w czasie - por. epizod z Kaczyńskimi i nieujawniona jeszcze działalność w Atenach jako wybitny wódz
  • Objawienie w sierpniu 2017 niesamowitych umiejętności piłkarskich
  • Posługiwanie się magią druidzką.
    Przewodniczący odpoczywa po całym dniu pisania donosów.
  • Krzysztof nie tylko jest nieziemsko przystojny, ale także opanował niemal do perfekcji zdolność szantażu emocjonalnego. Używa jej tylko w ostateczności np. gdy ktoś ciśnie mu po rodzinie, gdy Wojtek jest niemiły, gdy MOPS Boży nie chce mu dać zasiłku. Oto jak wygląda użycie owej zdolności w standardowym przypadku:
  1. Podniesienie tonu i wykrzywienie ryja
  2. Uklęknięcie na oba kolana (na miasto Krzysztof chodzi o lasce, ale w przypadku dramy Bożej uklęknięcie to żaden problem)
  3. Wzięcie krzyża Bożego do ręki jeśli jest w okolicy (podnosi dramatyczność o 50%)
  4. Grożenie samobójstwem, lub modlenie się do Matki Boskiej
  5. Mówienie jednego słowa i przerwa na płacz
  6. Koniec filmiku.

Oto galeria kilku szantażów Bożych.

Ciekawostki

  • W roku 1992 przed premierą teleturnieju Koło Fortuny Krzysztof Kononowicz wypowiedział na ulicy hasło „Nie będzie niczego!”. I stało się. Wszyscy z ulicy pobiegli do telewizorów oglądać teleturniej.
  • Istnieje podobieństwo między panem Kononowiczem a Maciusiem z Klanu, ze względu na charakterystyczny dla obu postaci okrzyk Co się stao?, który pan Krzysztof rozwinął do formy Co się stao się?
  • Pan Krzysztof nie ogranicza się tylko do polityki. Razem z hip-hopowym zespołem Grupa Operacyjna nagrał w 2007 szlagier Nie będzie niczego opowiadający o tym, jaki wspaniały jest nasz przyszły wódz. NIECH ŻYJE KONONOWICZ!
  • W roku 2010 miał zamiar startować w wyborach na prezydenta RP Rzeczpospolitej Polskiej. Jednak nagła śmierć Prezydenta pod Smoleńskiem, zaskoczyła Kononowicza i przekreśliła piękny sen o miłosiernym panowaniu dobrodzieja  Białegostoku. Zamiast tego został bezlitosnym i skutecznym prokuratorem, co dokumentuje film „Ciacho”. Od 2014 Wielki Generał i dowódca oddziału armii specjalistycznej której oddział znajduje się w Płocku są to żołnierze tajni bardzo dobrze wyszkolenie i są gotowi oddać życie za wielkiego wodza Krzysztofa Kononowicza.
  • W filmiku pt. "PORADNIK KONONA" dowiadujemy się, że ma problemy z żyłami, bo kiedyś pierdolnął łańcuch w "hukswarnie" i prawdopodobnie śmiertelnie ranił Bębena w rączkę.
  • Choć sam Krzysztof tego nie potwierdził, widać, że jego wzorem prezydentury jest Bill Clinton. Konon podobnie jak amerykański polityk, w kampanii realizował taktykę "zwykłego faceta"; pali, ale się nie zaciąga, a także ma niestałe życie uczuciowe. 
  • W sierpniu 2017 odkryto wielki talent Pana Krzysztofa w postaci nieprofesjonalnej gry na gitarze oraz romantycznych przyśpiewek o miłości w klimatach gatunków lo-fi, czy też indie rocku.
  • Podkochuje się w Teresce z MOPS - u.
  • Wg.niepotwierdzonych źródeł Nibemben posiada ranczo w amerykańskim stanie Teksas,gdzie zabija czas graniem na gitarze.
  • Kononowicz - w przeciwieństwie do pana majora - słowo "Ogółem" wypowiedział w całej karierze tylko jeden raz, na tym filmie.
  • Pali papierosy w niekonwencjonalny sposób[10]
  • Podczas wyborów parlamentarnych w 2007 r. był członkiem białostockiej komisji wyborczej numer 101. Podobno pomagał liczyć głosy...[11]
  • W 2017 roku Kononowicz ważył 174 kg.[12]
  • W 2018 (początek 2019) roku Kononowicz ważył 182-190 kg
  • W czerwcu 2018 roku podczas "Lajtu Bożego" miał ciśnienie tętnicze 180/170 [13]
  • Kononowicz posiada rozmiar buta 46.
  • Z wypowiedzi Majora dowiadujemy się, że Konon nigdy nie miał kobiety i nie wie nawet jak pachnie cipka.
  • Krzysztof Kononowicz często usiłuje robić z siebie męczennika i udowodnić, że musi on umrzeć i ponieść najwyższą ofiarę, porównując się nawet do samego Jezusa Chrystusa, a także m.in.: do zamordowanego w 2019 Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Opinie

  • Major czasem nazywa przewodniczącego komunistycznym chujem, chujem, szczurem wodnym itd., ale również Krzysiem - Misiem.
  • Kononowicz to wirtuoz donosu. Ma taką misję od Boga, nic tego nie powstrzyma.
  • Donosy na wszystkich.
  • Jak widać Konon przygarnął sobie lokatora żeby miał na kim ćwiczyć donosy.
  • Major to jest major wy mówicie, że on alkoholik a on ogółem pokazuje prawdę bożą o Krzyśku
  • Przejebane ma z nim ten jego sąsiad
  • Donosy boże, całe te.
  • Ty nigdy kobiety nie miałeś - opinia majora

 Zła psychika

Krzysztof Kononowicz wydaje różne dźwięki w zależności od nastroju, informuje wtedy otoczenie o swoim stanie emocjonalnym

  • Lament Boży, to płacz połączony z deklaracjami. Najwyższa forma smutku Kononowicza.

"Obiecuje Tobie, klęczę tutaj Bóg widzi, obiecuje tobie, z całego serca obiecuje, że znajdę jego i łeb jemu opierdolę"

"Daj boże żeby żył, daj boże żeby żył, daj boże żeby żyby, (tłumaczenie ze słuchu) daj Boże żeby żył, Maryjo daj kochana, Matko Przenajświętsza, matko jedyna Maryjo (szloch, pisk)"

"Nagrywaj, masz nagrywaj i puszczaj do jutuby, powiedz prawdę "

"Nie przywoźcie dla mnie ani paczki ani jedzenia, nic, ja muszę żyć duchem świętym, ja muszę żyć duchem świętym ile Bóg nakazał"

"Daj boże żeby żył, daj boże żeby żył, daj boże żeby żył, daj Boże żeby żył, Maryjo daj kochana, Matko Przenajświętsza, Matko jedyna Maryjo (szloch, pisk)"

Cechy osobowości chwiejnej emocjonalnie obserwowane u Kononowicza.
  • Niestabilny i kapryśny nastrój. Krzyś potrafi rozpłakać się w sekundę i przestać płakać równie szybko. Ociera łzy i śmieje się radośnie.
  • Trudności określenia preferencji seksualnych, pieszczotliwy uwodzicielki stosunek do Wojciecha S. dodatkowo Kononowicz nigdy nie miał kobiety.
  • Angażowanie się w intensywne, niestabilne związki prowadzące do kryzysów emocjonalnych- przyjaźń Boża z Wojciechem S.
  • Próby uniknięcia potencjalnego porzucenia, przyjaciel Boży- Wojciech S. jest więźniem Pałacu Prezydenckiego, Kononowicz w livie powiedział, że uwiąże Majora łańcuchem aby nie uciekł z domu. Wielokrotne donosy na Majora są wyrazem troski.

"(szloch) Czemu ja piszę powiem tobie szczerze dzisiaj, wiesz dlaczego ja piszę po policjach? Wiesz? Zgadnij? Boję się żeby Ty nie zginą, żeby nie przepad (Kononowicz delikatnie gładzi Majora po karku, odpowiedź Majora) Ja ciebie nie chcę sprzedać, ja nie piszę, że ciebie aresztować, ja tylko pisze żeby Ty był przy mnie. "

  • Groźby lub działania samobójcze i samouszkadzające. Wielokrotne prośby o zabicie, spalenie na chruście jak w starożytnym Rzymie.
  • Stałe uczucie pustki wewnętrznej.

"Na tej ziemi podlaskiej ostatni raz wróżę (płacz)"


Encyklopedia edytuj

Mamy 867 artykułów, 1399 plików i 15 041 edycji.

Aktualne wydarzenie

Major wrócił z Choroszczy ale od razu poszedł do lasu, Afera pogrzebowa

Popularne

Społeczność

Bot uniwersum

Majorbot banner 1 trans.png

Archiwum

Naszkolnej.png

ARCHIWUM FILMÓW Z UNIWERSUM

Kanały

Lista kanałów Uniwersum znajduje się tutaj, zaś najlepsze materiały filmowe w tym artykule. Ze względu na częste usuwanie kanałów YouTube, zalecamy korzystanie z archiwów poniżej:

Ostatnie zmiany